Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tolerancja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tolerancja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Tolerancja i Wielokulturowość

Tolerancja i wielokulturowość
Specjalnie piszę o tych dwóch pojęciach na raz, ponieważ mogą one być swoimi definicjami.

„Wielokulturowość-idea i model społeczny, według których społeczeństwo powinno cechować się występowaniem grup o różnym pochodzeniu i wyznających sprzeczne systemy normatywne.”

Należy teraz zadać sobie pytanie, czy to dobrze, czy źle, że wiele religii i kultur miesza się w jednym kraju. Według mnie nie, ponieważ tracimy na różnorodności. Chodzi mi o to, że w Polsce mamy wiele wspaniałych aspektów naszej kultury, np. nasza historia, kuchnia czy chociażby Pałac Kultury. Jest on symbolem naszych dziejów. Właśnie dlatego do naszego kraju przyjeżdżają ludzie z całego świata, aby przejść się ulicami Warszawy, która została zniszczona prawie w całości podczas II WŚ, po to, aby poznać historię obozów zagłady, czy chociażby żeby obejrzeć Pałac Kultury i np. zjeść schabowego. My, jeżdżąc na wakacje, udajemy się w miejsca o odmiennej kuchni czy architekturze. Przyjeżdżając do takiego kraju zwiedzamy więc, poznajemy historię danego miejsca oraz jego kulturę. Dlatego też jeżeli chciałbym zobaczyć synagogę, to pojechałbym do Izraela, a nie do Paryża. Moim zdaniem zabija to tą różnorodność, bo nie musimy nigdzie wyjeżdżać, ponieważ w jednym kraju mamy wszystkie kultury.

Drugim aspektem jest fakt iż, osiedlając się w jakimś kraju, przyjmujemy po części jego kulturę i uczymy się żyć w jego systemie, a nie wprowadzamy własną… W dzisiejszych czasach to mniejszości mają większe prawa niż ogół, wystarczy spojrzeć na takie kraje jak Finlandia czy Francja, one pozwalają na zbyt dużo emigrantom, więc mają teraz problemy z wymierzaniem sprawiedliwości przez odmiennokulturowych obywateli. Moim zdaniem dobrze skonstruowane przepisy prawne byłyby w stanie zapobiec nadmiernemu osiedlaniu się emigrantów, ponieważ w niektórych krajach wykorzystują oni pomoc dla bezrobotnych i dla wielodzietnych rodzin, obciążając przez to budżet państwa, co za sobą ciągnie mniejsze pensje dla osób pracujących lub wyższe podatki, bądź oba zjawiska na raz. 

Moim zdaniem tolerancja jest rzeczą bardzo dobrą, ale nie można dać sobą rządzić przez mniejszości z powodu ich pochodzenia czy wiary.
-sad

poniedziałek, 9 marca 2015

Dyskryminacja i tolerancja


W obecnych czasach często spotykamy się z objawami nietolerancji. Możemy być dyskryminowani ze względu na swój wiek, pochodzenie, wyznanie, przynależność do danej grupy społecznej, wygląd, poglądy… Ogółem za każdą odmienność.

Skąd bierze się takie zachowanie? Dlaczego ludzie wzajemnie się dyskryminują? Odpowiedzi na to pytanie bardziej lub mniej wymijających jest tyle, ile ludzi na świecie. Moim zdaniem problem nietolerancji jest bardziej złożony niż można by się tego spodziewać. Ponieważ tolerancja to zdolność akceptacji tego, co należy do swego rodzaju odstępstw, to pierwszym krokiem ku społecznej nietolerancji będzie brak chęci do zrozumienia i przyjęcia tego, co w jakimś stopniu nie zgadza się z wpojonymi nam zasadami.
Czytając to spróbujcie się zastanowić jak reagujecie na rzeczy, z którymi w życiu nigdy nie mieliście styczności. W większości wydają nam się one dziwne, a to co dziwne często interpretujemy jako złe.
Jednym z objawów nietolerancji, o którym często się słyszy, jest dyskryminacja osób homo lub biseksualnych. Osobiście byłam świadkiem jednej rozmowy, która potrafi wywołać mieszane uczucia :
„-Życzę Ci syna geja lub córki lesbijki.
-Życzę Ci śmierci. ”
Dlaczego w tych czasach pociąg seksualny do osób tej samej płci uważa się za nienaturalny czy zły, skoro dawniej (np. w starożytnej Grecji ) było to w pełni akceptowane i normalne? Myślę, że ta zmiana spowodowana jest faktem, iż przestało to być tak popularne jak w tamtych czasach i stało się czymś niecodziennym, przez co zaczęło budzić nasz niepokój.
Tak samo jest w przypadku osób wywodzących się z licznej rasy. Wiele osób jawnie dyskryminujących osoby o innej barwie skóry skrycie obawia się, że jeśli zaakceptuje te osoby, to z czasem będzie ich coraz więcej, aż w końcu wyprą one to, co dla danej osoby oznaczało normę.
Oczywiście moje przemyślenia nie muszą pokrywać się ze zdaniem innych ludzi, co staram się uszanować, dlatego chciałabym poznać wasz punkt widzenia. Liczę, że znajdą się osoby, które będą chciały nawiązać dyskusje na ten temat. 





~Lil